Jak stres może stać się źródłem siły, a nie jedyną przeszkodą?

25 marca 2025

O tym, jak postrzeganie stresu i reakcji na poziomie organizmu wpływa na nasze emocje i dalsze strategie oraz o wzroście pourazowym

Nie bagatelizując zjawiska stresu i nie ignorując szkodliwości jego konsekwencji, chciałabym przedstawić alternatywną perspektywę, która może rzucić nowe światło na to, jak postrzegamy stres i jego wpływ na nasze życie.

Jesteśmy przyzwyczajeni do publicznego dyskursu, w którym stres jest realnym zagrożeniem dla zdrowia fizycznego i psychicznego, a jego długotrwałe działanie może prowadzić do wypalenia zawodowego, depresji czy chorób serca. Niemniej jednak, warto zastanowić się nad tym, jak zmiana naszej interpretacji „stresu” mogłaby wpłynąć na nasze reakcje oraz na to, jak się rozwijamy.

W ostatnich dekadach pojawiły się badania oraz teorie, które pokazują, że stres może mieć także pozytywne strony i coraz więcej zaczyna się mówić o zjawisku tzw. wzrostu pourazowego. Ta perspektywa, choć wciąż stosunkowo nowa i nie tak popularna, dodaje nowy głos i nowy przypadek, przez który możemy odmieniać zjawisko stresu, dyskutując o nim w kontekście naszego życia i dobrostanu.

Stres – pozytywna czy negatywna siła?

Kelly McGonigal, psycholog i autorka książki „Siła stresu – jak stresować się mądrze i z pożytkiem dla siebie”, broni tezy, że bez doświadczenia stresu nie bylibyśmy w stanie tworzyć pełnowartościowego życia bogatego w sens oraz wskazuje na to, jak kluczowe jest postrzeganie stresu w kontekście jego roli w naszym życiu. McGonigal podkreśla, że to, jak myślimy o stresie, decyduje o jego wpływie na nasze zdrowie i samopoczucie. W badaniach przeprowadzonych przez psychologów z Uniwersytetu Stanforda, które McGonigal cytuje, wykazano, że osoby, które traktują stres jako coś mobilizującego do działania – wyzwanie, które można pokonać – mają o wiele lepsze wyniki w radzeniu sobie ze stresem niż osoby, które postrzegają go jako zagrożenie. Badania wskazują, że pozytywne nastawienie do stresu zmienia naszą reakcję fizjologiczną. Zamiast odczuwać lęk i apatię, nasze ciała zaczynają reagować w sposób bardziej zorganizowany i produktywny, aktywując mechanizmy radzenia sobie i podtrzymywania energii.

Jedną z ciekawych badaczek, zajmującą się wpływem naszego nastawienia i idącymi za nim konsekwencjami jest amerykańska psycholog z Uniwersytetu Stanforda Alia Crum, której badania wskazują, że to, jak interpretujemy stres, ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. W jej pracach możemy wyczytać, iż stresujące doświadczenia mogą prowadzić do rozwoju osobistego, jeśli są dobrze zarządzane. W przeprowadzanych przez Crum i współpracowników eksperymentach część z badanych traktowała stres jako coś, co może zmobilizować ich do działania i zwiększyć ich siłę w radzeniu sobie z problemami, a inna grupa postrzegała stres jako coś, co stanowi zagrożenie, prowadząc do lęku, zmęczenia i wypalenia. Okazywało się, że osoby, które traktowały stres jako wyzwanie, miały niższy poziom kortyzolu (hormonu stresu) w porównaniu z osobami, które postrzegały stres jako zagrożenie. Te osoby były także bardziej skuteczne w radzeniu sobie z trudnościami i wykazywały wyższy poziom energii i optymizmu.

W tym kontekście klaruje się strategia 3-etapowego podejścia do stresu. Ma ona pomóc nam zarządzać stresem w trakcie jego wystąpienia. Podejście to koncentruje się na trzech krokach:

  1. rozpoznanie stresu – kluczowe jest świadome zauważenie stresu, przyznanie się do niego, uznanie jego wystąpienia wraz z nazwaniem towarzyszących mu emocji
  2. zaakceptowanie – wraz dostrzeżeniem w nim ładunku informacji, że na czymś nam zależy i że coś jest dla nas ważne
  3. użycie go na swoją korzyść – przeformułowanie naszej reakcji np. jako energię do działania.

Wzrost pourazowy – trudne doświadczenia jako szansa

Z kolei o efekcie wzrostu pourazowego pisze w swojej książce „Antykruchość” Nassim Taleb, który wskazuje na to, że niektóre osoby, zamiast załamać się pod wpływem kryzysu, potrafią wyciągnąć z trudnych doświadczeń wartościowe lekcje i stają się silniejsze.

Wzrost pourazowy to zjawisko, które opisuje sposób, w jaki osoby przeżywające trudne wydarzenia, mogą nie tylko wrócić do punktu wyjścia, ale w pewnym sensie wyjść z kryzysu bardziej odporne i lepiej przygotowane do przyszłych trudności. Badania prowadzone przez psychologów zajmujących się tym tematem pokazują, że w trudnych momentach życia, kiedy jednostka staje w obliczu nieznanej przyszłości, może dojść do procesu samodoskonalenia i większej odporności i nazwanego przez Talleba efektu antykruchości.

Jedne z bardziej znanych badań nad wzrostem pourazowym przeprowadzili psycholodzy Richard Tedeschi i Lawrence Calhoun, którzy opracowali teorię wzrostu pourazowego. W badaniach tych odkryto, że osoby, które doświadczyły traumy, często przekształcają swoje życie, znajdując nowe poczucie sensu, głębsze relacje interpersonalne oraz większą wewnętrzną siłę. To zjawisko może być szczególnie istotne w kontekście stresu – bariery napotykane na naszej drodze mogą prowadzić do zmiany sposobu myślenia i radzenia sobie z przyszłymi wyzwaniami, stając się motorem rozwoju osobistego.

Fakty, interpretacje i ich wpływ na naszą reakcję na stres

Warto także przypomnieć sobie o tym, iż zjawisko stresu jest ściśle związane z tym, jak interpretujemy wydarzenia w naszym życiu. Często to nie same wydarzenia są źródłem naszego stresu, ale sposób ich postrzegania i nasze reakcje na nie. W kontekście teorii poznawczych, kluczowym elementem jest to, jak interpretujemy stresory. Nasze myśli o danej sytuacji mogą kształtować nasze emocje oraz reakcje fizjologiczne. Jeśli traktujemy sytuację jako zagrożenie, organizm reaguje stresem, napięciem i lękiem. Z kolei, jeśli widzimy ją jako wyzwanie, mobilizujemy zasoby do radzenia sobie, co może wpłynąć na naszą efektywność i poczucie kontroli.

Warto jednak pamiętać, że to, jak postrzegamy stres, jest również wynikiem naszej osobistej historii i doświadczeń. Praktyka pokazuje, że osoby, które miały w przeszłości doświadczenia z radzeniem sobie z trudnymi sytuacjami, częściej będą postrzegały stres jako coś, co może przyczynić się do ich rozwoju. W tym kontekście Taleb zwraca uwagę na konieczność budowania odporności na nieprzewidywalność, co jest kluczowe dla wyciągania pozytywnych wniosków z trudnych doświadczeń.

Podsumowanie

Chociaż stres wciąż pozostaje jednym z głównych zagrożeń dla zdrowia psychicznego i fizycznego, zmiana naszej interpretacji tego zjawiska może mieć głęboki wpływ na nasze życie. Zamiast traktować stres wyłącznie jako coś destrukcyjnego, warto rozważyć jego pozytywne aspekty. Kelly McGonigal pokazuje, że postrzeganie stresu jako wyzwania zamiast zagrożenia może zmniejszyć jego negatywne efekty. Z kolei wzrost pourazowy, o którym pisał Taleb, ukazuje, że z trudnych doświadczeń można wyciągnąć cenne lekcje, które pozwalają nam stać się bardziej odpornymi i elastycznymi w przyszłości. Zmieniając sposób, w jaki myślimy o stresie, możemy starać się uczynić go w pewnych aspektach źródłem siły, a nie jedynie przeszkodą.

Udostępnij:
Przeczytaj więcej