Dlaczego różnorodność wymaga bezpieczeństwa psychologicznego w zespole i jak zacząć je budować w 5 prostych, praktycznych krokach

01 kwietnia 2025

Jedyną skuteczną i praktyczną metodą na budowanie włączającej kultury pracy, w której różnorodność staje się siłą napędowej innowacyjności, jest bezpieczeństwo psychologiczne w zespołach. To wniosek, do którego doszłam empirycznie po ponad 10 latach współpracy z organizacjami w obszarze DEI (Diversity, Equity & Inclusion) na całym świecie. Ale o tym wszystkim po kolei.

Dlaczego potrzebujemy różnorodności teraz bardziej niż kiedykolwiek

Wśród organizacji, z którymi współpracuję, 90% przechodzi obecnie przez transformację, niezależnie od sektora. Sztuczna inteligencja zmienia zasady prowadzenia biznesu dla wszystkich: rozwiązania, procesy i decyzje stają się coraz bardziej złożone. A złożoność wymaga różnorodności. Różnorodności rozumianej wielowymiarowo: nie tylko w kontekście demografii, ale przede wszystkim perspektyw i doświadczeń.

Aby ocenić przyszłość, ryzyka i szanse związane z biznesem, potrzebujemy podejścia uwzględniającego różne punkty widzenia. Nie da się tego osiągnąć, jeśli w firmie wszyscy myślą tak samo.

Dlaczego różnorodność w zespołach jest kluczowa

Indywidualne gwiazdy, na które biznes zazwyczaj stawia, mogą inspirować i wyznaczać kierunek, ale realizacja ambitnych wizji spoczywa na barkach zespołów. To właśnie w zespołach tkwi olbrzymi potencjał do osiągnięcia inteligencji zbiorowej, gdzie połączenie perspektyw, doświadczeń i sposobów myślenia daje więcej niż suma ich części.

Paradoks różnorodności

Wbrew temu, co przez lata słyszeliśmy o korzyściach płynących z różnorodności, temat ten jest bardziej skomplikowany niż się wydaje. Badania naukowe – a nie jedynie raporty firm konsultingowych oparte na korelacji – wskazują, że różnorodność sama w sobie nie działa. Może prowadzić do nieporozumień, podziałów i spadku efektywności, jeśli nie zostaną stworzone odpowiednie warunki.

Warunek konieczny dla różnorodności

Badania nad zespołami wysokowydajnymi, przeprowadzone m.in. w Google (Projekt Aristotle) oraz przez Amy Edmondson, jasno wskazują jeden kluczowy czynnik: bezpieczeństwo psychologiczne jest warunkiem koniecznym, aby różnorodność stała się siłą napędową zespołów i całych organizacji.

Bezpieczeństwo psychologiczne to nie „miła atmosfera”

Bezpieczeństwo psychologiczne w zespole nie ma nic wspólnego z komfortem czy unikaniem trudnych tematów. Wręcz przeciwnie: oznacza głębokie przekonanie, że zespół jest miejscem, w którym można podejmować ryzyko, nie zgadzać się, zadawać pytania, przyznawać się do błędów i uczyć się na nich. 

To ono sprawia, że zespoły różnorodne mogą czerpać z bogactwa perspektyw, myśli, głosów i doświadczeń – bo bezpieczeństwo psychologiczne daje im na to przestrzeń.

Jak zacząć budować bezpieczeństwo psychologiczne? 5 prostych kroków

  1. Zacznij od siebie jako lidera czy liderki. Twoje zachowania kształtują normy zespołu. Pokazuj otwartość na błędy, przyznawaj się do swoich i zadawaj pytania zamiast dawać tylko odpowiedzi.
  2. Uczyń pytania i dociekliwość normą. Zachęcaj do zadawania pytań, a nie tylko udzielania odpowiedzi. Twórz przestrzeń, w której różne punkty widzenia są mile widziane i wartościowe.
  3. Reaguj na błędy w sposób konstruktywny. Jeśli ktoś przyznaje się do błędu lub zgłasza problem, nie każ go ani nie okazuj irytacji. Skoncentruj się na wyciąganiu wniosków i nauce.
  4. Zadbaj o równy podział głosu w zespole. Badania pokazują, że zespoły, w których każdy członek ma szansę się wypowiedzieć, osiągają lepsze wyniki. Jako lider_ka świadomie monitoruj, kto zabiera głos i wprowadzaj praktyki wyrównujące szanse na udział.
  5. Zmieniaj perspektywę na konflikt. Nie bój się różnicy zdań. Konflikt, gdy jest konstruktywnie moderowany, prowadzi do lepszych decyzji i innowacji. Zadbaj, by różnice zdań były okazją do nauki, a nie eskalacji napięcia.

Podsumowanie

Bezpieczeństwo psychologiczne to fundament różnorodnych, efektywnych i innowacyjnych zespołów. Bez niego różnorodność zostaje jedynie teorią – niewykorzystanym potencjałem, który zamiast napędzać rozwój, może prowadzić do chaosu i nieporozumień. Ale kiedy ludzie czują, że mogą mówić otwarcie, współpracować i wnosić swoje unikalne perspektywy bez obaw, to właśnie wtedy zespoły osiągają prawdziwą moc. A to wszystko zaczyna się od małych kroków, które przynoszą wielkie zmiany.


Udostępnij:
Przeczytaj więcej