Co naprawdę słychać u liderek i liderów? To pytanie zadano w ogólnopolskim badaniu „Leadership od środka. O presji, energii i relacjach”, zrealizowanym w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej „Bliżej Siebie”. Jej autorzy sprawdzili, z czym na co dzień mierzą się osoby liderskie, jak doświadczają presji i samotności, skąd czerpią energię, jak radzą sobie z pracą emocjonalną, jak budują relacje z zespołami i jaki styl zarządzania wybierają.
Badania realizowane w środowisku pracy to stały element kampanii „Bliżej Siebie”. Po raz pierwszy powstał jednak raport, w którym uwagę skupiono wyłącznie na liderkach i liderach.
Od lat mówimy „sprawdzam” w środowisku pracy, przyglądając się temu, jak czują i jak doświadczają swojej roli pracownicy_czki i liderzy_ki. W tym roku również takie badanie powstało i jego premiera już wkrótce. Czujemy jednak, że osoby na stanowiskach liderskich mierzą się dodatkowo z innymi wyzwaniami i oczekiwaniami. Dlatego postanowiliśmy zajrzeć głębiej, dowiedzieć co kryje się pod maską lidera-superbohatera. Spojrzeliśmy na przywództwo od środka, sprawdzając skąd właściwie pochodzi jego siła i jaką cenę czasem trzeba za nią płacić. Bo organizacje nie są oddzielone od ludzi, którzy nimi kierują. W pewnym sensie są przedłużeniem ich sposobu widzenia. Dlatego kondycja liderek i liderów nie jest dodatkiem do rozmowy o zdrowej organizacji, a jest jednym z jej źródeł – mówi Agata Swornowska-Kurto, Prezeska Zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Bliżej Siebie”.
W ciągłym „pomiędzy”
Połowa liderek i liderów przyznaje, że odczuwa w swojej pracy podwójną presję – wyników z góry i oczekiwań pracowników_czek z dołu. Ten wynik dobrze pokazuje, z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś osoby zarządzające: muszą realizować cele organizacji i odpowiadać za wynik, a jednocześnie ponosić odpowiedzialność za człowieka oraz odpowiadać na rosnące oczekiwania swoich zespołów. Ich codzienność to bycie w ciągłym „pomiędzy”, które staje się jednym z najważniejszych słów opisujących doświadczenia liderek i liderów, i które ciąży podobnie jak poczucie odpowiedzialności: 48% liderów_ek jest przytłoczona zwiększającym zakresem odpowiedzialności.
Presji odpowiedzialności towarzyszy także presja zadań i czasu, które wpływają na jakość codziennego funkcjonowania liderów_ek. 60% badanych liderów_ek deklaruje, że nadmiar bieżących zadań przynajmniej czasami sprawia, że brakuje im czasu na planowanie i myślenie strategiczne, a 54% przyznaje, że przez brak czasu i energii co najmniej czasami unika nowych przedsięwzięć czy pomysłów.
Dla znacznej części liderów_ek objęcie funkcji menadżerskiej wiąże się z dodatkowymi kosztami psychicznymi:
- 41% stwierdza, że pełnienie tej roli negatywnie odbija się na ich zdrowiu psychicznym,
- a aż 52% uznaje, że leadership wiąże się dla nich z dużym napięciem psychicznym.

Troska, która stała się częścią roli
W obrazie roli liderskiej, obok zarządzania zadaniami i realizacji celów, coraz wyraźniej zaznacza się jej część związana z regulowaniem napięć w zespole, reagowaniem na emocje pracowników_czek, budowaniem atmosfery bezpieczeństwa i zaufania, łagodzeniem konfliktów. To praca emocjonalna, która choć nieujmowana w umowach ani KPI, toczy się nieustannie – w codziennych rozmowach, decyzjach i relacjach. Coraz częściej liderzy_ki mierzą się przy tym z oczekiwaniem, że to właśnie oni_e powinni rozwiązywać problemy swoich pracowników_czek. 64% liderów_ek co najmniej czasami ma wrażenie, że podwładni oczekują, że to przełożeni rozwiążą ich wszystkie trudności, nawet te osobiste, a co trzeci (27%) lider_ka czuje się przeciążona tematami zdrowia psychicznego i emocji pracowników_czek.
Ta niewidzialna praca emocjonalna liderów_ek sprawia, że umiejętności niegdyś określane jako „miękkie”, na które wiele osób nie widziało miejsca w biznesie, stają się fundamentem skutecznego przywództwa. Jednocześnie nie wszyscy liderzy i liderki czują się w tych obszarach wystarczająco kompetentni – 36% ocenia, że nie zawsze potrafi udzielić emocjonalnego wsparcia zespołowi, a 34% uważa, że ich przygotowanie do rozmów o zdrowiu psychicznym nie odpowiada faktycznym potrzebom zespołu.
Cieszy, że troska o dobrostan jest silnie wpisana w obraz przywództwa, ponieważ 76% liderek i liderów deklaruje, że nie wyobraża sobie przywództwa bez troski o dobrostan zespołu. Jednocześnie tylko 46% uważa, że sprawdza się w roli opiekuna troszczącego się o dobrostan swojego zespołu. Zestawienie tych danych z deklarowanym brakiem przygotowania do udzielania emocjonalnego wsparcia i prowadzenia rozmów o zdrowiu psychicznym może wskazywać na różne sposoby rozumienia dobrostanu. Można przypuszczać, żeliderki i liderzy łatwiej odnajdują się w roli organizatora warunków sprzyjających dobrostanowi niż w roli osoby towarzyszącej pracownikom_czkom w trudnych emocjonalnie sytuacjach i że wciąż w wielu miejscach dobrostan postrzegany jest przede wszystkim w kategoriach „benefitów” i warunków pracy, a nie jako proces wymagający relacyjnego zaangażowania, rozmowy i codziennej obecności lidera_ki – mówi Agata Swornowska-Kurto, Prezeska Zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Bliżej Siebie”.
Od liderów_ek oczekuje się, że będą wsparciem dla zespołu w trudnościach, radzeniu sobie z emocjami, w sytuacjach kryzysowych. Ale czy takie wsparcie otrzymują także oni sami? 41% liderów_ek stwierdza, że nie czuje, aby firma dbała o ich dobrostan, a jednocześnie 40% deklaruje, że otrzymuje wsparcie (mentoring/coaching/szkolenia), który ma ułatwić im troskę o dobrostan zespołu. Widać zatem, że wsparcie udzielane liderom_kom w pełnieniu ich roli, niekoniecznie jest tym samym, co troska o ich własny dobrostan. Organizacja może wyposażać liderów_ki w kompetencje potrzebne do wspierania innych, jednocześnie nie tworząc wystarczającej przestrzeni, w której sami mogą otrzymać wsparcie.
Pełno ludzi, a doskwiera samotność
Liderzy i liderki są często tymi, którzy mają dawać innym oparcie. Rzadziej mówi się o tym, gdzie sami mogą je znaleźć. Tymczasem im większa odpowiedzialność, tym mniej miejsc, w których można na chwilę przestać ją reprezentować. Im większy wpływ, tym trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie trzeba wiedzieć, odpowiadać, rozwiązywać, decydować ani utrzymywać dla innych poczucia bezpieczeństwa – mówi Agata Swornowska-Kurto, Prezeska Zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Bliżej Siebie”.
Choć wokół liderów_ek jest wiele osób, coraz częściej mówimy o ich samotności. Dlaczego? Ponieważ samotność nie oznacza braku ludzi, ale brak relacji, w których czujemy się zrozumiani. Tymczasem:
- 38% liderek i liderów przyznaje, że ma poczucie, że niewiele osób w organizacji rozumie wyzwania ich roli,
- ponad połowa osób zarządzających (58%) co najmniej czasami odczuwa brak wsparcia w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami dotyczącymi zespołu,
- 62% osób na stanowiskach zarządzających deklaruje, że zmęczeni są już samotnym podejmowaniem decyzji i związaną z tym odpowiedzialnością.
Jako podsumowanie warto przytoczyć deklaracje liderek i liderów – ponad połowa z nich (53%) czuje się samotna w swojej roli.

W masce superbohatera
Nasze badanie potwierdziło, żerola lidera_ki jest społecznie i organizacyjnie powiązana z koniecznością „bycia silnym”. Ponad połowa (52%) liderów_ek ma poczucie, że w swojej roli nie mogą pozwolić sobie na słabość – to dominujący model liderski.
Liderzy_ki mają rozwiązywać problemy innych, podczas gdy swoje spychają na margines. 62% liderek i liderów przyznaje, że co najmniej czasami nie proszą o pomoc, nawet gdy jej potrzebują, a 58% liderów_ek mówi, że co najmniej czasami nie ma przestrzeni by mówić o własnym zmęczeniu lub wątpliwościach.
Niepokojące jest, że dla części liderów_ek miarą ich wartości jest niezachwiana stabilność i siła – przekonanie, że powinni wiedzieć, jak sobie poradzić, i być oparciem dla innych, nawet wtedy, gdy sami doświadczają trudności. 35% liderek i liderów przyznaje, że baliby się przyznać do trudności podłożu psychologicznym przed zespołem w obawie, że to może ich dyskredytować w ich oczach. A przecież stanowisko, które daje zakres odpowiedzialności, wpływ i władzę, nie odbiera układu nerwowego. Nie usuwa emocji, lęku, zmęczenia, potrzeby przynależności czy potrzeby bycia zobaczonym. Nie eliminuje osobistych historii, automatycznych reakcji, ograniczeń ani miejsc, których sami w sobie jeszcze nie rozpoznaliśmy – mówi Agata Swornowska-Kurto, Prezeska Zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Bliżej Siebie”.

O badaniu
Badanie „Leadership od środka. O presji, energii i relacjach” zostało zrealizowane przez Grupę Artemis w kwietniu 2026 roku na grupie 300 liderek i liderów zarządzających zespołami w średnich i dużych przedsiębiorstwach.
Partnerem badawczym jest PBS Sp. z o.o.
Partnerem badawczym jest PBS Sp. z o.o.






